Publicystyka

Krzysztof Karoń: Wg. Marcuse tolerancja przysługuje wyłącznie lewicy, natomiast prawicy nie przysługuje!

Krzysztof Karoń w swoim czwartkowym programie w telewizji internetowej wRealu24 powiedział wiele o tolerancji i spróbował odpowiedzieć na pytanie czy homoseksualizm jest patologią. 

Krzysztof Karoń w swoim cotygodniowym programie, podjął się próby wyjaśnienia istoty znaczenia terminu „tolerancja”. Odniósł się także do „mniejszości” i jej olbrzymiego znaczenia w przeprowadzeniu rewolucji.

Karoń swój wywód odnośnie tolerancji, rozpoczął od przypomnienia wykładu Herberta Marcuse skierowanego do studentów w 1965, w którym Marcuse stwierdził, że kadrą rewolucji, muszą być przedstawiciele mniejszości.

Tolerancja ma być podporządkowana pewnemu celowi, którym jest destrukcja w imię rozwalania immanentnie wadliwej rzeczywistości. Taką wizję, taką „pozytywna” wizje jako destrukcji reprezentują mniejszości, ale ponieważ one są tolerowane, w związku z tym tę tolerancję tolerującą należy odrzucić, i należy wprowadzić (,.,) nowe pojęcie tolerancji.

W dalszej części przedstawił nowe brzmienie definicji „tolerancji”:

Tolerancji, którą Marcuse nazwał wyzwalającą, ale której istota sprowadza się do takiego stwierdzenia, że tolerancja ta prawdziwa, nowa, wyzwalająca tolerancja, tolerancja w imię postępu nie może tolerować tradycyjnej tolerancji, która jest sprzeczna z ideą postępu. Trzeba wprowadzić nowa tolerancję. Tolerancję, która przysługuje wylącznie ludziom reprezentującym postęp, natomiast ona nie może tolerować ludzi, którzy są przeciwnikami postępu. czyli np, są przeciwnikami marksizmu, destrukcji itd. – tłumaczył Karoń

W dalszej części odniósł się do treści zawartych w eseju „Tolerancja represywna” Herberta Marcuse:

To jest sformułowane w eseju wprost: tolerancja przysługuje wyłącznie lewicy, natomiast prawicy tolerancja nie przysługuje. Również jest tam sformułowane wprost: z prawica trzeba walczyć wszystkimi dostępnymi metodami na wszystkich możliwych polach: w myśli i w czynie i w działaniu. Z tego myślenia wyrosła terrorystyczna w intencjach rewolucja 1968 r., która poniosła fiasko.

Gość wywiadu wytłumaczył jakie są skutki powyższej definicji, a jednym z nich są działania feministek:

Jeśli w tej chwili ktoś zastanawia się, czego ci ludzie chcą, o co chodzi tym postępowcom, o co chodzi tym feministkom, które plują, bluzgają, rzygają, obsrywają wszystko co się da obsrać, to proszę zrozumieć, że to nie jest to, ze im się coś pomerdało w głowach. To nie jest takie zjawisko z którym można polemizować, można wysłuchać jakiekolwiek racjonalne argumenty czy jakiekolwiek inne, ponieważ to jest wynik pewnego założenia.

Tolerancja wyzwalająca, [to tolerancja – przyp. red. ] która w istocie oznacza represje i eliminację prawicy. 

Wiec oni po prostu muszą dążyć do podporządkowania sobie większości, wszelkimi sposobami, bo tak powiedział jeden z najwybitniejszych teoretyków Herbert Marcuse. On powiedział, że nie ma tolerancji dla odmienności, ponieważ to wy – chociaż jesteście mniejszością, to wy wyznaczacie właściwy kierunek.

Pełny zapis rozmowy znajduje się poniżej.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *